
drzewa zanim wybiorę pod którego ogromem
usiądę by zapisać historię człowieka
co wciąż się rozglądał za cienistym domem
niby się zagnieżdżał lecz ciągle odwlekał
i ja patrzę na pnące się w niebo jaszczury
wyniosły jesion kolumnowe buki
dwa jarzęby goniące się we dwóch do góry
ukradkiem swych ról dokonują sztuki
klon jasny zielonkawy z prześwitem słonecznym
rozjaśnia stronice niespisanej książki
z kruchej brzozy na przemian liście i gałązki
spadając dotykają jak pył niedorzeczny
dąb wciąż przycinany od sąsiedzkiej strony
jakby dziki miał sięgać po cudze owoce
ciąży coraz bardziej ku mnie pół korony
a widząc obcego niezmiennie dygoce
w swej pospolitości topola drży pomna
nieprzewidywalności deszczu ludzkiej duszy
krople z siebie strąca i dalej niezłomna
poddaje liście słońcu które je wysuszy
nie mam dość czasu na twe tysiąclecia
miłorzębie miły który mnie spowalniasz
zwracam się ku lipie w objęcia jej kwiecia
gdzie panuje zamęt owadzi rozgardiasz
patrząc na te drzewa wciąż widzę człowieka
który na swój wiek od początku czeka
i jakbym już wiedział gdy zmierzam ku wiośnie
że drzewo tajemne we mnie teraz rośnie
Foto: czterystuletni dąb szypułkowy "Piast" o obwodzie pnia 438 cm rosnący w miejscowości Miszewo Wielkie gm. Nowe Miasto.
0 komentarze:
Prześlij komentarz