4 paź 2011

fizyczna zgodność przeciwieństw


wyabstrahowane z kontekstu
antagonistyczne barwy
pokrzykują nawzajem
czerwień zakaża
zieleń goi

lecz w tkanym przez naturę kobiercu
rzeźby ziemi spotykają się
z fanaberiami życia
a niewyczerpany błękit
przeciągnięty przez wody i nieba
płynnie się przelewa
różnobarwność zgodnie wibruje
w przestrzeni

patrząc na samorodny spektakl
nie tknięty kreską myśliciela
zapominasz oddychać
w uniesieniu

jakbyś odmienność kobiety
wypełniał szczelnie
każdy płatek skóry opisywał
przychwytując drżenie
z głębokiego snu wybudzał
w kłębek zwinięte zmysły
nawilżał pragnienie

odczuwał
bez potrzeby rozumienia

0 komentarze:

Prześlij komentarz